7 lipca 1807 roku w Tylży (dziś Rosja wtedy Prusy) podpisano pokój francusko-rosyjski kończący na ten moment wojnę pomiędzy napoleońską Francją a Cesarstwem Rosyjskim. Dla naszej historii jest to istotne wydarzenie, ponieważ wtedy zdecydowano o powstaniu Księstwa Warszawskiego.
Car Aleksander I podjął decyzję o zawieszeniu broni z Francją po przegranej bitwie pod Frydlandem (14 czerwca 1807 r.). Wtedy to Rosja straciła 30 tysięcy żołnierzy i całą artylerię. Spotkanie dwóch cesarzy odbyło się na ziemi niczyjej czyli na tratwie zakotwiczonej na rzece Niemen. 25 czerwca rozpoczęły się rozmowy, a po dwóch tygodniach podpisano traktat, na mocy którego utworzono: Księstwo Warszawskie i Wolne Miasto Gdańsk pod zarządem francuskim. Oprócz tego Car uznał zdobycze francuskie w Prusach. Przyłączył się do blokady kontynentalnej Wielkiej Brytanii i uznał tytuły królewskie braci Napoleona. Jednocześnie Rosja dostała departament białostocki, który należał dotąd do Prus.
Dwa dni później podpisano pokój francusko-pruski. Na jego mocy Prusy zgodziły się na utworzenie Księstwa Warszawskiego i Wolnego Miasta Gdańsk. Wszystko to z terenów rozbiorów Polski z poprzedniej dekady. Zrzekły się posiadłości na zachodzie Niemiec (utworzono z nich Królestwo Westfalii) i częściowo wprowadziły tzw. Kodeks Napoleona.
Dla nas Polaków ważne było, że po dwunastu latach po III rozbiorze powstało znowu państwo polskie. Co prawda w ograniczonej terytorialnie formie, pod inną nazwą i pod przemożnym napoleońskim wpływem, ale Polacy wierzyli, że to początek odzyskiwania kraju. Nasze marzenia ostatecznie załamały się sześć lat później wraz z klęskami Napoleona.

