W nocy z 2 na 3 grudnia 1967 roku w Kapsztadzie (RPA) zespół chirurga Christiaana Barnarda przeprowadził pierwszy udany przeszczep serca.
53-letni pacjent Louis Washkansky (cierpiący na niewydolność krążenia), otrzymał serce 25-letniej Denise Darvall, która była ofiarą wypadku samochodowego. Operację, trwającą ponad 8 godzin, udało się zakończyć sukcesem: serce rozpoczęło bicie, a pacjent odzyskał przytomność. Mężczyzna żył tylko 18 dni i zmarł na zapalenie płuc spowodowane immunosupresją (serce działało dobrze). Wydarzenie uznano za przełom, ponieważ to wtedy po raz pierwszy udowodniono, że serce może zostać przeszczepione między ludźmi.
W kolejnych latach dokonywano na całym świecie następnych transplantacji i jednocześnie opracowywano leki mające wydłużyć życie pacjentów po przeszczepie. Śmiertelność wśród pacjentów była zastraszająca, ale z czasem dokonano wielkiego postępu w tym obszarze. Do dziś nie jest to łatwa operacja, ale wykonuje się ich dużo. Na przykład w 2024 roku w Polsce wykonano 205 przeszczepów serca. Śmiertelność wśród pacjentów w ciągu pierwszego roku wynosi od 8 do 10 procent. Wydaje się to być wysoką wartością, ale dotyczy to osób, które bez tej operacji na pewno by zmarły.
Więcej informacji na temat tej operacji znajdziecie na: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4200566/?utm_source=
A także: https://www.polityka.pl/archiwumpolityki/1876866%2C1%2Cczarodzieje-serc.read?utm_source=
Fot. archiwum, Wikimedia, Waldemar Gorlewski/AG, Wojciech Surdziel / AG, Corbis

